replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1480 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 52
środa, 12 grudnia 2018 r.
imieniny: Adelajdy i Aleksandra
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
Z dziejów kaliskiego PDT

Powszechny Dom Towarowy „Jantar” to budynek wyróżniający się pod wieloma względami. W historycznym centrum
Kalisza to jeden z najmłodszych budynków, przy tym jedyny zaprojektowany w stylu realizmu socjalistycznego. Pozostaje też do dzisiaj w pamięci starszych pokoleń jako najlepiej wyposażony sklep w dobie Polski Ludowej. A dziś? Ironizując odrobinę, wyposaża on głównie nasze garderoby. Dawny PDT po liftingu z pewnością przyciąga uwagę spacerujących. Imponująca sylweta budynku widoczna jest z ulic Zamkowej, Kolegialnej, a nawet Stawiszyńskiej. „Róg obfitości”, jakim z założenia miał być ten budynek, to ciekawa lekcja architektury mocno złączonej z polityką. Ślady tamtego romansu znajdziemy zarówno w elewacji budynku, jak i jego planach.

Mateusz Halak

 Między Nogi
Miejsce na interes doskonałe. Jeśli bowiem zapragniemy wskazać, gdzie w Kaliszu krzyżują się najważniejsze drogi, to będzie to adres św. Józefa 7. Miejsce, w którym wznosi się budynek  byłego domu handlowego Jantar, przez stulecia było narzędziem w ręku posiadaczy tej nieruchomości, działało na kaliszan jak wabik. Wystarczy wskazać cerkiew pietropawłowską, która górowała w tym miejscu nad dachami domów przez lat przeszło 50. Przed carskimi wrotami stał tutaj inny znany z historiografii budynek. Na planie wyglądał jak para spodni, stąd też nazwa, która do niego przylgnęła: „Dom Między Nogi”. Budynek z kolumnowym portykiem stał narożnie – na rozwidleniu ówczesnych ul. Mariańskiej i Warszawskiej (dzisiaj Zamkowej). Powstał on w czasie klasycystycznego rozwoju miasta, co potwierdzają dokumenty z roku 1825. Jedna ze wzmianek mówi, że na pierwszym piętrze budynku znajdował się lokal z trzema pokojami, kuchnią i spiżarnią. Będący kopią ratusza w Koninie, obiekt został zakupiony przez skarb państwa rosyjskiego we wrześniu 1874 r. od małżeństwa Nergerów – z przeznaczeniem na fundację cerkwi. Zdjęcia jej pięciu majestatycznych kopuł zna chyba każdy.
Decyzja o rozbiórce soboru, co ustalili moi mili poprzednicy tworzący ten cykl, ostatecznie zapadła w 1928 r. Mury rozebrała w ciągu trzech miesięcy firma Józefa Kicala. W 1930 roku był już tu zupełnie pusty plac.

Złote jabłko
Decyzja o rozebraniu monumentalnego soboru ma dziś tyle samo przeciwników, co zwolenników. Nie należy jednak dziwić się, że uparcie dążono do wymazania z krajobrazu miasta symbolu carskiego panowania. Do końca międzywojnia, przez okres drugiej wojny światowej i we wczesnych latach powojennych pusty plac ogrodzony był prowizorycznym płotem drewnianym, co dokumentują zdjęcia wykonane przez nieznanego z nazwiska żołnierza Wehrmachtu oraz fotografie wykonane po 1945 roku – z czasu porządkowania miasta. Wraz z napływem ludności po zakończeniu działań wojennych w Kaliszu jak grzyby po deszczu wyrastały punkty usługowe i sklepy zaspokajające podstawowe potrzeby kraju wyniszczonego przez rabunkową gospodarkę okupanta. Rozwój prywatnej przedsiębiorczości kłócił się jednak z celem, którym była budowa państwa socjalistycznego. Drobnodetaliczny handel, w tym ten prowadzony w wówczas już zanikających sklepach kolonialnych, zaczął być tłamszony przez władzę ludową. Już podczas nadzwyczajnego plenum KC PZPR zwołanego w dniu 13 kwietnia 1947 r. Hilary Minc, minister przemysłu i handlu, ostro zaatakował sektor prywatny i spółdzielczy, jako przechwytujący dochody należne państwu. Postulowano upaństwowienie rynku i proklamowano kolejną bitwę. Tym razem o handel. 2 czerwca 1947 r. uchwalono trzy ustawy: w sprawie zwalczania drożyzny i nadmiernych zysków w obrocie handlowym, o obywatelskich komisjach podatkowych i lustratorach społecznych oraz o zezwoleniach na prowadzenie przedsiębiorstw handlowych i budowlanych. Na mocy ustaw każdy właściciel sklepu mógł być skazany na 5 lat więzienia i 5 mln zł grzywny chociażby za zbyt wysokie, zdaniem władz, ceny towarów i obroty. Ostatecznie handel detaliczny w całej Polsce przejęły powszechne domy towarowe (PDT). Te powołało do życia zarządzeniem ministra przemysłu i handlu z 29 listopada 1947 r. W ciągu dwóch lat od wejścia w życie powyższego zarządzenia liczba prywatnych sklepów spadła z ponad 134 tys. do około 78 tys. w 1949 r., co spowodowało ogromne trudności w zaopatrywaniu ludności w towary codziennego użytku. Odczuli to również kaliszanie.
Nieruchomość na wagę złota – pl. św. Józefa 7 – to idealna lokalizacja dla funkcjonowania młodej gospodarki ludowej. Zaprojektowanie kaliskiego PDT polecono Marianowi Sulikowskiemu – urodzonemu w 1916 r. architektowi, wykształconemu na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, tworzącego w duchu socrealizmu, co nie było bez znaczenia w projektowaniu tej inwestycji. Obiekt oglądany już z zewnątrz miał mówić o tym, co czeka potencjalnego kupca w jego wnętrzu. Przyjrzyjmy się fasadzie PDT, by odszyfrować ukryte w niej symboliczne „zapraszam na bogate zakupy”. Styl socrealistyczny, głęboko osadzony w nurtach historycznych, korzystał z ozdobników, które trafiały na elewacje budynków już od czasów starożytnych. Rogi obfitości to przykład odwołań do mitologii greckiej. Ich obecność w wystroju budynków symbolizowała oczywiście szeroko rozumiane bogactwo. Gra skojarzeń, jak powszechnie wiadomo, nie była obca w polityce Polski komunistycznej, o czym przekonać się można, oglądając fasadę kaliskiego Jantaru, oddanego do użytku ostatecznie w roku 1950.
Wydaje się, że mariaż polityki z architekturą widoczny jest również w planach PDT. Historyzujące elewacje przykrywają modernistyczny układ wnętrz. Krążącą w środowisku architektów kaliskich hipotezę o zlokalizowaniu w Powszechnym Domu Towarowym biura Urzędu Bezpieczeństwa przedstawił mi Przemysław Wierzbicki. Zaprojektowany przez Sulikowskiego nowatorski przejazd na przestrzał budynku miał ułatwiać rozładowywanie towarów w sklepach znajdujących się na wyższych kondygnacjach, a ponadto służyć policji ubeckiej. Pozostaje w sferze domysłów to, że mieszczący się w murach pobliskiego I Liceum Ogólnokształcącego Urząd Bezpieczeństwa korzystał z obszernych piwnic PDT, adaptując je na cele i pokoje przesłuchań. Prawda to czy nie – karetki więzienne UB były widziane przy Jantarze po wielekroć.
Piękny i reprezentacyjny Dom Towarowy Jantar przez ostatnie 2 dekady w znacznym stopniu zatracił swoją pierwotną funkcję – galerii handlowej. Z dostępnej powierzchni użytkowej wynoszącej ponad 4,7 tys. m2 właściciel wynajmuje niespełna połowę. Co dziwi troszkę, gdyż obiekt ten, dzisiaj dodatkowo po remoncie elewacji, stoi w doskonałym miejscu, przy głównym trakcie handlowym Kalisza. Cóż, bitwa o handel trwa w najlepsze.
 

« powrót    Drukowanie bieżącej strony
Ankieta
Czy odczuwasz zanieczyszczenie powietrza dymem z kominów?
Często
71%
Sporadycznie
24%
Nigdy
5%
zobacz poprzednie ankiety
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 8.00

ocena: 7.40
Fotoreportaże
Święto Niepodległości w Kaliszu
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com