replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1461 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 33
sobota, 18 sierpnia 2018 r.
imieniny: Heleny i Bronisławy
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
Pod patronatem Merkurego
Towarzystwo Wzajemnego Kredytu (cz. I)
Gmach obecnego banku PKO BP w Alejach Wolności imponuje bogactwem fasady i solidnością wykonania. Dawna siedziba Kaliskiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu w chwili otwarcia – 24 październik 1913 r. – uznana została za budynek, który „śmiało może walczyć o lepsze z instytucjami finansowymi Warszawy, ale i stolic europejskich”. Historia instytucji rozpoczęła się od sumy 675 rubli

W 1887 r. Edmund Idzikowski, znany w mieście adwokat, rzuca pomysł utworzenia instytucji proponującej kredyty, która umożliwiłaby lokalnym przemysłowcom inwestowanie. Nowy bank ma służyć nie tylko zarobkowi, ale również dobru społecznemu. Rok później założyciele zbierają się w magistracie, opracowują statut oraz układają plan działania. Po dyskusji  panowie wyjmują skórzane pugilaresy (portfele) i robią coś, co dziś nazwalibyśmy zrzutką. Pieniądze zbiera cieszący się powszechnym zaufaniem Emil Repphan – znany przemysłowiec i filantrop. Suma nie była imponująca – uzyskano 675 rubli. Mniej więcej tyle zarabiał rocznie nauczyciel gimnazjalny, dla porównania gubernator kaliski otrzymywał pensję wysokości 5 tys. rubli. Niestety idei nie popiera carski minister spraw wewnętrznych. Pomysłodawcy się nie zrażają. Pieniądze zostały złożone w ogniotrwałej kasie fabryki Repphanów, a czas oczekiwania na zgodę ministerstwa wykorzystano do pozyskania przedstawicieli kaliskich elit finansowych i intelektualnych. Pięć lat później minister aprobuje statut. 1 lipca 1893 r. nowa instytucja – Kasa Pożyczkowa Przemysłowców Kaliskich – rozpoczyna swoją działalność.

Wzloty i upadki
Kaliszanie wszystkimi środkami starają się wspomóc inicjatywę. Zaprzyjaźnione Towarzystwo Kredytowe m. Kalisza dzieli się połową posiadanego pomieszczenia i sprzedaje za 50 rubli niewielką kasę pancerną. Kwota – wcale nie mała, biorąc pod uwagę kapitał założycielski – zostaje korzystnie rozłożona na dwie raty. Nikt z osób uczestniczących w przedsięwzięciu za swoją pracę nie pobierał początkowo żadnego wynagrodzenia. Pierwszym odważnym, który powierzył swoje pieniądze (tysiąc rubli) na lokatę, okazał się Gracjan Jastrzębski, pierwsza udzielona pożyczka wynosiła 200 rubli. Poręczenia udzielali solidarnie członkowie kasy. Obrót finansowy w pierwszym roku istnienia wynosił 4300 rubli.  Nie brak też momentów krytycznych. W 1894 r. rosyjski Oddział Banku Państwa żąda bez uzasadnienia natychmiastowej spłaty pożyczki udzielonej kasie. Dla kaliskiej instytucji oznacza to bankructwo. I znów pojawiają się światli przemysłowcy – Emil Repphan i Józef Dawid Meisner, którzy podejmują ryzyko uratowania przedsięwzięcia, wyciągając pieniądze z własnej kieszeni. W ciągu trzech godzin suma 47 tys. rubli wędruje na konto, ale... Jednocześnie drogą telegraficzną do Petersburga przesłana zostaje skarga na bezprawne działanie dyrektora banku. Jeszcze tego samego dnia ze stolicy imperium przychodzi odpowiedź o bezterminowym przywróceniu kredytu.
Po przekształceniach w 1899 r. kasa nosi nazwę Kaliskiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu. Jego siedziba mieści się w domu Artura Prewitza  przy Alei Józefiny nr 552 (obecnie hotel Europa w Alei Wolności). W 1900 r. kamienica staje się własnością banku. Znane i szanowane w mieście nazwiska oraz solidność firmy sprawiają, że instytucja cieszy się zaufaniem i prestiżem. Wśród udziałowców, których liczba w roku zmiany szyldu wynosi 750 osób, nie brak nazwisk z arystokratycznymi tytułami. Sukces społecznej przecież inicjatywy jest olbrzymi. W 1899 r. łączny obrót towarzystwa wynosi 6. 275. 898 rubli, w 1913 r. suma ta osiągnie liczbę 85. 317. 207 rubli. Skrupulatni buchalterzy obok tej liczby zapisali również 13 kopiejek, bo tutaj szanuje się każdy, nawet najdrobniejszy pieniądz. Bank nie zna podziałów religijnych i narodowościowych, stąd zgodna współpraca wielu nacji i wyznań;  Jest też jednym z pierwszych miejsc, w którym zatrudnienie znajdują kobiety. Wśród dwudziestu pracowników są aż cztery panie pracujące na stanowisku pomocników buchalterów i kasjerów. Na czele zarządu przez wiele lat stoi prezes Stanisław Bulewski. Towarzystwo przyjmuje kapitały na lokatę, prowadzi rachunki, obraca wekslami, skupuje i sprzedaje papiery procentowe oraz udziela rozmaitych kredytów.

Sukces wypisany
na fasadzie
W 1912 r. ze względu na nieustanny rozwój dotychczasowa siedziba KTWK okazuje się nie wystarczająca. Ogólne zebranie członków podejmuje decyzję o wybudowaniu nowego gmachu, odpowiadającemu wymaganiom bogatej instytucji. W tym celu bank nabywa nieruchomość Jana Niedomańskiego pod nr 555 położoną również w Alejach Józefiny, niedaleko dotychczasowej siedziby.  Wraz z działką zostaje kupiony Zakład Kąpielowy Goplana. Po co? Zyski z dobrze prosperujących łazienek mają pokryć koszty bieżącego utrzymania gmachu. Na całość wydatków przeznaczono sumę 220 tys. rubli,  którą to jednak przekroczono o 6.446 rubli i – jak zapisali skrupulatni buchalterzy – 86 kopiejek. Jednak zarząd towarzystwa postanowił nie oszczędzać – nowa siedziba miała prezentować się nie tylko okazale, ale również została wyposażona w najnowocześniejsze zdobycze ówczesnej techniki. Aby uzyskać zamierzony efekt, projektowanie gmachu powierzono jednemu z najbardziej znanych architektów polskich Rogerowi Sławskiemu z „zagranicznego”, bo wówczas niemieckiego Poznania. Uroczyste otwarcie i poświęcenie budynku nastąpiło 24 października 1913 r.
Współcześni w zewnętrznym stylu gmachu dopatrywali się wpływów włoskiego baroku. Najlepsze materiały, piaskowiec i tynki wykonane techniką „terra nova” miały być wizytówką świadczącą o potędze instytucji. Budynek przemawia do widza skomplikowanym językiem alegorii, w którym każdy element mówi o sukcesie i bogactwie. Potężna fasada z jońskimi kolumnami budzi skojarzenia ze świątyniami starożytności. Podobieństwo to przypomina, że pierwotnie skarbce miast greckich i imperium rzymskiego znajdowały się w obiektach sakralnych. W dodatku bank to świątynia kapitału – nowoczesnego bóstwa, które potrafi sprawić, że marzenia o bogactwie stają się rzeczywistością. W tej ukrytej opowieści porządek kolumn przypomina sławne z handlu miasta Jonii. Architekt zastosował też jedno ze swoich ulubionych rozwiązań architektonicznych – potężne posągi umieszczone nad wejściem. Kamienne strażniczki pilnujące bramy to personifikacje dwóch ważnych działów gospodarki – Rolnictwa i Przemysłu, których rozwój związany jest z kredytami udzielanymi przez bank. Figury są dziełem kaliskiego rzeźbiarza Juliana Krzyżanowskiego; obie kosztowały 1940 rubli. Pierwotnie Sławski planował umieścić między posagami kamienny model okrętu, z czego jednak zrezygnowano, argumentując, że nie odzwierciedla to działalności banku. Całość fasady wieńczy kartusz z głową boga handlu i bankowości – Merkurego. Do jego atrybutów należy też charakterystyczna laska, zwana kaduceuszem, opleciona wężami i zakończona kapeluszem ze skrzydełkami. Mimo zastosowania elementów dekoracyjnych fasada nie jest przeładowana ornamentem, co zapowiada funkcjonalizm i modernizm okresu międzywojennego. Tendencje te w pełni dojdą do głosu we wnętrzu budynku. O tym jednak już za tydzień.

Anna Tabaka, Maciej Błachowicz
« powrót    Drukowanie bieżącej strony
Ankieta
Czy zauważyłeś zniknięcie gazetek marketowych?
TAK
69%
NIE
29%
NIE MAM ZDANIA
3%
zobacz poprzednie ankiety
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 7.60

ocena: 7.40
LeszczynyLeszczyny
ocena: 7.35
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com