replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1490 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 62
niedziela, 24 lutego 2019 r.
imieniny: Macieja i Bogusza
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
LUDZIE Z PASJĄ: Leszek Ziąbka
LUDZIE Z PASJĄ: Leszek Ziąbka
Przez całe życie dotykał pradziejów

Znany jest jako popularyzator muzyki folkowej i bluesowej, organizator imprez plenerowych, propagator kultury irlandzkiej, kiedyś jeden z redaktorów muzycznych kaliskiego radia, przede wszystkim jednak jako archeolog, który o pradziejach Kalisza i jego okolic wie więcej niż inni, bo ich dotykał, własnoręcznie badając materialne ślady przeszłości


 Leszek Ziąbka jest kaliszaninem, absolwentem I LO im. A. Asnyka. W 1982 r. ukończył studia archeologiczne na Uniwersytecie Łódzkim i został pracownikiem Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej. W tym miejscu nie może nie pojawić się pytanie, co skłoniło go ku archeologii i sprawiło, że poświęcił jej swoje życie zawodowe? – Zadecydowała o tym miłość do miasta nad Prosną i do Kalisii Ptolemeuszowej. Zawsze, już od dzieciństwa, byłem ciekaw, jak wygląda nasza najdawniejsza przeszłość widziana oczami archeologa. Czytałem książki Krzysztofa Dąbrowskiego i fascynowałem się grodem na Zawodziu. Nie miałem przyjemności poznać Dąbrowskiego, ale duży wpływ wywarł na mnie kaliski archeolog Edward Pudełko, organizator zajęć, w których brałem udział. W czasach, gdy chodziłem do Szkoły Podstawowej nr 15, która wtedy mieściła się przy ul. Łaziennej, tuż obok była siedziba stacji archeologicznej. Nieraz ją odwiedzałem. Wszystkie te czynniki złożyły się na to, co miałem robić później, już jako człowiek dorosły – wspomina L. Ziąbka.

Zaczęło się od Pleszewa
W pierwszych wykopaliskach uczestniczył jeszcze jako student, pod kierownictwem E. Pudełki. Kaliscy archeolodzy badali wtedy dwa stanowiska w Pleszewie. – To było cmentarzysko kultury łużyckiej, a oprócz tego fundamenty dawnego domostwa w mieście lokacyjnym przez podjęciem tam jakichś robót budowlanych. Z okresu tuż po studiach pamiętam wykopaliska w Brzeziu koło Pleszewa, gdzie badaliśmy ślady kultury łużyckiej i przeworskiej. Późnej poszedłem „na swoje”, czyli podjąłem badania samodzielnie. To było stanowisko w Borku, epoka brązu, 1000-800 lat przed Chrystusem, a później kultura łużycka w Żydowie – zaczyna wyliczać kolejne etapy swojej działalności badawczej: Sadowie, Cieszęcin i Gliśnica koło Odolanowa, gdzie odkryto groby kurhanowe. – W Gliśnicy powstały wiatrołomy i odsłoniły ślady, które wcześniej nie były widoczne. Po zakończeniu badań gmina utworzyła tam skansen, który projektowałem – dodaje. W latach 90. przyszedł czas na kaliskie Zawodzie i Stare Miasto, ale także na Wtórek koło Ostrowa Wlkp., gdzie niegdyś istniała duża osada kultury przeworskiej. – Dużym przeżyciem były dla mnie wykopaliska w Borku, gdzie w grobach odkryliśmy dużo bogatych przedmiotów brązowych. Okresem epoki brązu i kulturą przedłużycką nikt wtedy się u nas nie zajmował, stąd takim wrażeniem był dla mnie Borek, przedmioty brązowe, wczesne krzemieniarstwo, bogactwo ozdób. Groby były zarówno ciałopalne, jak i szkieletowe i szkieletowe nadpalone, co obrazuje przejście od inhumacji do kremacji. Pojawia się wtedy nowa wiara, która powoli wypiera inhumację. Daje o sobie znać fascynacja słońcem, które było traktowane jako bóg. Co jeszcze utkwiło mi w pamięci? Duże skarby monet rzymskich we Wtórku, ale też znalezienie monet celtyckich w Jankowie – Oszczywilku, którym towarzyszyły formy odlewnicze. To dowód, że celtyckie monety mogły być bite pod Jankowem. Mówimy nawet o celtyckich monetach typu kaliskiego. O znaczeniu tego obszaru może świadczyć fakt, że już wcześniej K. Dąbrowski w pobliskich Wesółkach wykopał całą drużynę wojów, kilkadziesiąt grobów. To mogli być strażnicy Szlaku Bursztynowego. A dodać muszę, że celtyckie ślady badałem również w Złotnikach Wielkich, gmina Koźminek...

Więcej w Życiu Kalisza
 

    Drukowanie bieżącej strony
Wasze komentarze (0):Dodaj swój komentarz »
Ankieta
Czy wiesz co to jest 5G?
Tak
67%
Nie
33%
zobacz poprzednie ankiety
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 8.00

ocena: 7.40
Fotoreportaże
Święto Niepodległości w Kaliszu
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com