replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1467 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 39
środa, 26 września 2018 r.
imieniny: Justyny i Cypriana
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
Krystian Kinastowski: Kalisz potrzebuje nowej energii
Krystian Kinastowski: Kalisz potrzebuje nowej energii
O planach, „kampanii konkretów”, wizji samorządu i nadchodzących wyborach – rozmowa z Krystianem Kinastowskim, kandydatem Samorządnego Kalisza i Wszystko dla Kalisza na prezydenta miasta

– W ostatnich miesiącach w przestrzeni medialnej i rozmowach kuluarowych spekulowano, że kandydatem Samorządnego Kalisza na prezydenta będzie Janusz Pęcherz. Nagle zaskoczenie – Krystian Kinastowski. I muszę zapytać dość obcesowo: skąd się Pan wziął i w SK, i w polityce?
– W stowarzyszeniu SK jestem dość długo, ok. 10 lat. Tworzyliśmy tam klub młodych i pracowaliśmy przy różnego rodzaju inicjatywach, to były początki naszej działalności społecznej. Działałem też w stowarzyszeniach sportowych. Uważałem, że w takich grupach są ludzie, których celem nadrzędnym jest społeczna praca dla miasta. Uważałem, że to odpowiednie miejsce dla mnie i że dużo dobrych rzeczy z takiej pracy może wyniknąć. Z ujawnieniem, kto będzie kandydatem SK na prezydenta, czekaliśmy do ostatniej chwili. Stowarzyszenie rozmawiało i z panem Januszem Pęcherzem i ze mną. Ostatecznie stwierdziliśmy, że ta formuła wystawienia człowieka młodego, który jeszcze w samorządzie nie był, żadnych funkcji tam nie pełnił, ale ma doświadczenie zawodowe, ma poparcie byłych i obecnych samorządowców jest najlepsza.

– SK postawił na młodego kandydata, jednak z dawnym zapleczem. Z jednej strony jest to plus, ale z drugiej obciążenie.
– Ja tego tak nie odbieram. Pani Karolina Pawliczak też startuje z poparciem byłego prezydenta Zbigniewa Włodarka. Każdy ma swoje zaplecze, czy to partyjne, czy inne. Ja mam poparcie nie tylko SK, ale również Wszystko dla Kalisza. A to organizacja, która w Kaliszu jest od wielu lat, ma radnych, ma poparcie wśród mieszkańców. Są tam wartościowi ludzie, którzy dużo dla Kalisza robią. Mówiąc o zapleczu, mówimy też o nich. O ludziach, którzy pracują w ciszy i spokoju. Ja też się komfortowo czuję, gdy mogę zadzwonić do kogoś, kto kilkanaście lat był prezydentem czy radnym, i go o coś zapytać. Ale najważniejsze wsparcie mam w rodzinie i mojej żonie. Wspierają mnie w tej nowej dla mnie sytuacji i utwierdzają w przekonaniu, że decyzja o starcie w wyborach była dobra i może przynieść dużo dobrego dla miasta.

– Często pojawia się pytanie, czy jeśli zostanie Pan prezydentem, to do ratusza wróci pan Daniel Sztandera.
– Nie ma takich planów. Mogę Państwa zapewnić, że pan Sztandera nie ma takich ambicji. Uważam, że do ratusza na te wykonawcze stanowiska powinni trafić ludzie młodzi, dlatego że potrzebni są w ratuszu ludzie energiczni, którym chce się pracować. Pan prezydent Grzegorz Sapiński ma, niestety, opinię człowieka leniwego, ospałego i to wszystko się przekłada na miasto. Liderami po tych czterech latach zadyszki i uśpienia powinni być ludzie młodzi, którzy chcą coś zmienić.

– Swoją kampanię nazwali Państwo „kampanią konkretów”. Jakie to konkrety?
– Pierwszy to rewitalizacja. Projekt pana Sapińskiego na modernizację Głównego Rynku jest nie do przyjęcia. Nie chciałbym oceniać jego jakości, ale sama formuła wyboru, gdzie nie ma dyskusji, nie ma debaty, nie widzimy, co projektant ma do zaoferowania, jest niewłaściwa. Przetarg w tym wypadku to najgorsza forma wyboru. Na Śródmieście powinien zostać ogłoszony konkurs, do którego chętnie zgłoszą się biura projektowe z całej Polski. Formuła konkursu, którą my proponujemy, zakłada, że widzimy 10 prac, koncepcji i dopiero wtedy wybieramy i zlecamy konkretny projekt.

– Zakłada Pan przygotowanie koncepcji nie tylko na Główny Rynek, ale na całe Śródmieście.
– Nawet kiedy mamy zrobić remont np. Głównego Rynku, to dobry architekt rozpatruje całe jego otoczenie. Musi sprawdzić, gdzie puścić ruch pieszych, które uliczki wyłączyć z ruchu. W trakcie pierwszej części konkursu poprosilibyśmy zespoły o taką właśnie analizę na całe Śródmieście. Potem, kiedy już mielibyśmy koncepcję na całe Śródmieście, to moglibyśmy po kolei realizować projekty na Główny Rynek i inne miejsca, ale koncepcja byłaby spójna.

– Drugi konkret to…
– Komunikacja. To oprócz dofinansowywania wymiany pieców, remontów budynków, wymiany stolarki okiennej najważniejszy sposób walki ze smogiem. Choć to piece w największym stopniu odpowiadają za emisję smogu, to nie oszukujmy się, samochody też się do tego przyczyniają. Mamy w mieście ogromną liczbę samochodów i uważam, że jest ich tyle również dlatego, że komunikacja nie działa tak, jak powinna. Ludzie, którzy mogliby i chcieliby jeździć autobusami, jeżdżą jednak autami, bo komunikacja miejska nie jest przyjazna dla pasażera. Chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że miejski autobus nie służy do wycieczek krajoznawczych, czas kaliszan jest cenny i powinno się ich szybko dowozić z miejsca na miejsce. A tak nie jest. Podam przykłady: z ul. Wyszyńskiego do szpitala dwójką jedzie się ponad pół godziny, a autem 6 minut. Na Częstochowską autobus z osiedla Dobrzec jedzie trzy razy dłużej niż samochód. Rozkłady jazdy są źle ułożone, bo autobusy odjeżdżają stadami z przystanków, jeden za drugim, a potem przez pół godziny nic. I to wszystko jest do zmiany. Jak my chcemy ożywić centrum, jak my tam nie dowozimy mieszkańców? Albo nie jesteśmy w stanie odwieźć ich do domów, bo ostatni autobus odjeżdża o 17. Autobusy w kierunku i ze Śródmieścia powinny jeździć przez całe dnie, również w weekendy. Przeciętny mieszkaniec Kalisza korzysta z komunikacji miejskiej raz na 5 dni, Wrocławia 6 razy w tygodniu, a Ołomuńca, czeskiego miasta wielkości Kalisza – częściej niż raz dziennie. Dane są zatrważające.

Więcej w Życiu Kalisza

    Drukowanie bieżącej strony
Wasze komentarze (4):Dodaj swój komentarz »
» O ile koncepcja pana Kinastowskiego na przebudowę Złotego Rogu nie odpowiada mi, to Nowy Rynek oceniam pozytywnie. Tylko czy na bilbordach kandydat musi się posiłkować wizerunkiem byłego prezydenta Pęcherza? Wstydzi się swojego nazwiska czy nie wierzy we własne umiejętności? Jego tłumaczenie w tej kwestii jakoś do mnie nie trafia.
~realista 2018-09-20 18:55:32
» A ja jestem za młodością oczywiście pod warunkiem,ze pan Kinastowski nie będzie podpierał się minioną już epoką.Komuś trzeba zawierzyć.
~MAM 2018-09-20 16:59:34
» Pęcherz swoimi rządami przez 12 lat doprowadził do upadku miasta. Zobaczcie na demografię. Antczak zaczął budować wielkie osiedla pod miastem a Pęcherz nic nie zrobił żeby Kościelną Wieś przyłączyć do Kalisza. Baa sam się tam wyprowadził. Sorry, ale jestem na NIE.
~Kalisz 2018-09-20 15:45:27
» Nowej energii, a za kulisami- Sztandera, Rogowski i wiecznie nieoderwani od koryta emeryci typu Mancewicz, Przybył, E.Witczak, Konopka- litości...
~eee 2018-09-20 09:36:17
Ankieta
Czy uważasz, że Złoty Róg powinien zostać zabudowany?
Nie
61%
Tak
39%
Nie mam zdania
0%
zobacz poprzednie ankiety
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 7.60

ocena: 7.40
LeszczynyLeszczyny
ocena: 7.35
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com