replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1453 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 25
poniedziałek, 25 czerwca 2018 r.
imieniny: Łucji i Wilhelma
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
Z miłości do pływania i siebie przechytrzyli władze PRL
Z miłości do pływania i siebie przechytrzyli władze PRL

Ona była utytułowaną pływaczką. On redaktorem sportowym. Połączyła im miłość do wody i wspólny spisek. Przechytrzyli władze PRL i wspólnymi siłami zapisali się na kartach historii. Potem wzięli ślub i do dzisiaj darzą się miłością i szacunkiem.

Teresa Zarzeczańska-Różańska i Teofil Różański opowiedzieli swoją niezwykłą historię uczniom ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kaliszu. Pan Teofil jest absolwentem tej placówki, szóstą klasę ukończył w 1939 r., wtedy właśnie odebrał świadectwo ukończenia SP im. Konstytucji 3 Maja. Potem naukę chciał kontynuować w gimnazjum, ale wybuch wojny zakończył jego dzieciństwo. Od 1939 r. do 1945 r. ciężko pracował. – Przez całą wojnę byłem na robotach. Niemcy wywozili mnie w różne miejsca, najczęściej do gospodarstw ogrodniczych w Wielkopolsce. Żeby zrobić sobie urlop i pojechać do domu, musiałem nielegalnie wyjeżdżać i dzisiaj wiem, że miałem ogromne szczęście, że mnie ani razu na tym nie złapano. Wtedy trafiłbym do Oświęcimia albo innego obozu karnego – opowiadał. – Nie mając nawet 13 lat był już zarejestrowany jako przymusowy robotnik przez okupantów niemieckich. Nie musiał wyjeżdżać daleko, ale pracował bardzo ciężko – dodała pani Teresa.

Więźniowie PRL
Po wojnie pan Teofil ukończył prawo. Nie pracował jednak w wyuczonym zawodzie. Przez lata był redaktorem sportowym w Polskim Radiu, a później w Telewizji Polskiej. Dzięki tej pracy poznał panią Teresę, która była wówczas wyczynową pływaczką. Najlepszą w kraju. Choć kwalifikowała się na olimpiadę, władze PRL przez lata nie przyznawały jej paszportu. Powodem było to, że jej ojciec został zamordowany przez NKWD. – Bali się, że powiem, co zrobili z moim ojcem, dlatego nie wypuszczali mnie z kraju – powiedziała. Przyznała, że dziś wie, że była więźniem politycznym.

Więcej w Życiu Kalisza

    Drukowanie bieżącej strony
Wasze komentarze (0):Dodaj swój komentarz »
Reklama
Ankieta
Czy oglądasz mecze Piłkarskich Mistrzostw Świata w piłce nożnej?
Nie
56%
Tak
44%
zobacz poprzednie ankiety
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 7.60

ocena: 7.40

ocena: 7.36
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com