Drugi raz w ciągu trzech tygodni został obrabowany oddział BZ WBK przy ulicy Podmiejskiej w Kaliszu. Złodziej działał według takiego samego scenariusza i ukradł ok. 30 tys. zł. To już trzeci udany napad na bank w tym roku w Kaliszu
Pracownicy oddziału banku przy ulicy Podmiejskiej w Kaliszu nie zdążyli jeszcze ochłonąć po pierwszym napadzie, a już musieli radzić sobie z podobną sytuacją. Bandyta działał według podobnego scenariusza.
Sterroryzowana kasjerka, sterroryzowani klienci
– W czwartek przed godz. 15 otrzymaliśmy telefoniczną informację o napadzie na bank – mówi Bożena Majewska, rzecznik prasowy kaliskiej policji. – Policjanci pojechali na miejsce i ustalili, że zamaskowany napastnik zabrał z kasy ok. 30 tys. Sprawca posługiwał się przedmiotem przypominającym broń – czy była to broń ostra, czy też atrapa, albo broń pneumatyczna, to będzie przedmiotem naszych ustaleń. Napastnik miał zupełnie zamaskowaną twarz, więc nie można go zidentyfikować, ani nawet podać dokładnych cech rysopisu. Jesteśmy na etapie ustaleń, które będą wynikały z weryfikacji zeznań i przesłuchań świadków, które nadal są wykonywane.
Całe zdarzenie trwało kilkadziesiąt sekund. Napastnik wszedł do banku, sterroryzował kasjerki, zażądał pieniędzy, a gdy je dostał – wybiegł.
Więcej w Życiu Kalisza